Znajdź studio tatuażuBlog o tatuażachPielęgnacjaZnieczulenie podczas tatuowania, czyli jak złagodzić ból

Znieczulenie podczas tatuowania to temat kontrowersyjny dla wielu osób, które są jego zagorzałymi przeciwnikami. Uważają one, że tatuaż musi boleć, że nadaje to temu procesowi szlachetności i znaczenia, a sam tatuowany ma potem więcej satysfakcji. Dla nich użycie znieczulenia to pójście na łatwiznę. Naszym zdaniem powinna to być indywidualna decyzja samego zainteresowanego. Na szczęście nikt nikogo nie zmusza do opowiedzenia się po jednej ze stron, a my przedstawiamy alternatywę dla zainteresowanych taką opcją.

Jak zapewne wszystkim wiadomo, tatuowanie polega na wprowadzaniu tuszu pod skórę za pomocą igieł , w związku z tym nieuchronnie wiąże się z bólem. Na ciele występują miejsca mniej lub bardziej wrażliwe, poza tym każdy człowiek ma swój własny próg wytrzymałości w tej kwestii. Istnieją psychologiczne metody radzenia sobie z tym problemem, takie jak odwracanie uwagi od tatuowania, głębokie, spokojne oddychanie czy maksymalne skupienie się na własnych odczuciach. Co, jednak jeśli wiemy, że totalnie nie jesteśmy odporni na ból lub marzy nam się tatuaż w bolesnym miejscu: na stopie, żebrach lub nadgarstku?

Polecamy: Czy robienie tatuażu boli?

Proces tatuowania klatki piersiowej

 Znieczulenie przy użyciu specjalistycznych preparatów

Na rynku pojawiło się już kilka preparatów przynoszących ulgę podczas wykonywania tatuażu. Mają one postać spreju, maści, mydła lub pianki. Są to m.in. Bactine Spray, Blue Gel, Derma Numb, Super Juice, System One Tattoo Ice, Hustle Helper, Emla (w postaci maści i plastra) i Vasocaine. Ich składnikiem aktywnym jest najczęściej lidokaina, tetrakaina i benzokaina. Niektóre z nich stosuje się przed naruszeniem ciągłości skóry, inne w trakcie zabiegu. Po aplikacji należy odczekać od kilku minut do godziny (w zależności od typu preparatu), aby następnie cieszyć się brakiem bólu lub jego znacznym złagodzeniem. W przypadku preparatu „Super T Topical Anesthetic” przed zastosowaniem należy lekko złuszczyć skórę w wybranym miejscu, zastosować środek, owinąć powierzchnię folią i odczekać 15-20 minut.

Polecamy: Pielęgnacja tatuażu

Polecamy: Czym smarować tatuaż?

Lidokaina – korzyści i wady

Oprócz działania znieczulającego, wymienione produkty zmniejszają także opuchliznę i obniżają ryzyko powstania siniaków, dezynfekują tatuowane miejsce oraz powstrzymują krwawienie. Niektóre z nich zawierają substancje chłodzące, które dodatkowo łagodzą ból.
Znieczulenie za pomocą lidokainy po pewnym czasie przestaje działać, a kolejne aplikacje nie pomagają już tak skutecznie. Mimo to warto z niej skorzystać w przypadku dużej wrażliwości na ból – będzie on na pewno mniejszy niż w przypadku całkowitego braku znieczulenia.

Z drugiej strony nie możemy nie wspomnieć o minusach stosowania preparatów z lidokainą. Przede wszystkim może wystąpić miejscowe zaczerwienienie i rozmiękczenie skóry oraz jej swędzenie i pieczenie. Jeśli przetrzyma się substancję na skórze dłużej niż jest to zalecane, utrudnia i wydłuża się proces gojenia, nasila się natomiast odczuwanie bólu przez kilka dni po wykonaniu tatuażu. Trzeba więc z niej korzystać z umiarem.

Polecamy: Alergia na tatuaż – czym może się objawiać?

Warto również wiedzieć, że przed wszelkimi zabiegami naruszającymi ciągłość skóry nie wolno stosować aspiryny ani innych leków rozrzedzających krew i podnoszących ciśnienie – nasilą one krwawienie, co może być niebezpieczne. Alkohol i mocna kawa, nie mówiąc nawet o środkach psychoaktywnych, również nie powinny wchodzić w grę.

Polecamy: Tatuaż a krwiodawstwo - garść informacji

Czy Wy również stosowaliście znieczulenie podczas tatuowania? Co sądzicie na ten temat?

Skomentuj